RSS
 

Skomplikowani

29 gru

Człowiek jest jak ślimak- prowadzi do niego droga okrężna.
Czasem na skróty próbujemy kogoś poznać, ocenić osobę kierując się jej wyglądem,
czy pojedynczym zachowaniem. Jednak z czasem okazuje się,
że pod tą niepozorną powłoką kryje się jakaś niesamowita osoba.
W cale nie tak prosta jak jej wygląd, nie tak zwyczajna jak pierwsze wrażenie o niej…

A czy pojedyncze zachowanie człowieka zawsze stawia jasno-
czy jest dobry, czy zły, mądry, głupi, dziwny? Nie.
Chyba że sam na podstawie tego zachowania wmówi sobie że jest taki
i w końcu taki się stanie…
A przecież nic nie jest tylko czarne lub tylko białe między ludzkimi emocjami.

Wracając do początku, ślimak może być mniej lub bardziej zakręcony. I człowiek-
mniej lub bardziej skomplikowany. Niektórzy są tak skomplikowani, że czasem
sami siebie nie rozumieją; sumie to tak, jakby ślimak zgubił się we własnej muszli ;p
Ale powody tego są różne. Różne warunki różnych ślimaków
wpływają na skrajnie odmienny wygląd muszli. Wpływają na nas różne motywacje, sytuacje,
środowisko, sposób wychowania… I to podobieństwo, lub też odmienność sprawia,
że czasem wydajemy się sobie tacy fascynujący :)
Są i mniej skomplikowani, nie wiem czy to odpowiednie porównanie: prości jak muszla tzw.
klozetowa.  Zawsze pewni siebie, zawsze wiedzą czego chcą i wszystko wydaje im się jednoznaczne.
To niewątpliwie ma swoje plusy, zależy
Zależy, co kogo zadowala ;)

 

 
Komentarze (5)

Napisane przez w kategorii emocje, ja, obyczaje

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Zachariasz Lubowiecki

    29 grudnia 2012 o 15:59

    Rewelacyjnie piszesz – masz błyskotliwe poczucie humoru. I te tagi do postu mnie rozwaliły hahaha:) Cóż, ja ostatnio właśnie gubię się we własnej muszli, szukam w niej samego siebie jak życia w środku grobu. Cóż, może z czasem będzie lepiej. Życzę udanej zabawy Sylwestrowej i szcześliwego nowego roku:)

     
    • ~Iwona

      29 grudnia 2012 o 19:27

      Dziękuję:) myślę że właśnie z czasem Ci się ułoży. To wyłaź ze skorupy i baw się dobrze:)

      PS: fakt, po tagach odwiedzający nie znalazłby tu tego czego szukał ;d

       
  2. ~M.

    1 stycznia 2013 o 12:47

    No ja nie gubię się we własnej muszli chociaż czasami mam wszystkich dość np teraz moich sióstr które są nieznośne, bliźniaczki mają swój świat i swoje kredki i lubią mnie denerwować, może jednak ja też się gubię w swojej muszli sama już nie wiem, chyba każdy czasem tak ma że nie wiem sam kim jest i kim jest jego rodzina
    xo xo

     
  3. ~fear.

    1 stycznia 2013 o 16:40

    Myślę, że coraz więcej ludzi się właśnie gubi w swych ”muszlach”. Bardzo podoba mi się to Twoje porównanie. Ja np. bardzo często się gubię i moje otoczenie źle wpływa i nawet może prowadzi do tego, że sie gubię.. \
    Raz staram sie robić wszystko i nie mam na nic czasu, później stwierdzam, że to bezsensu i znów nie robię nic..
    Bardzo cieżkie; /

    Zapraszam do siebie. Potrzebuje wskazówek na moje ‚życiowe’ problemy.
    http://po-drugiej-stronie-zycia.piszecomysle.pl/
    Pozdrawiam: fear.

     
    • Iwk

      1 stycznia 2013 o 17:14

      Ja je tylko rozwinęłam, zdania w kursywach to cytaty ;-) Btw. ślimaki w bardziej ekstremalnych warunkach otoczenia po prostu wykształcają grubszą warstwę zewnętrzną. U nas to się mówi: „jak się ma miękkie serce to trzeba mieć twardą ….”. Czasem otoczenie nie pozwala na bycie sobą i zostaje przeczekać tę sytuację lub się do niej przystosować…
      Jeśli chodzi o organizację czasu to już temat rzeka ;) ale wierzę że ogarniesz ;)