RSS
 

Buty

15 sty

Ile można chodzić w butach za 49zł, dwa miesiące? Ok. Gdyby to były dwa miesiące, nawet bym
nie westchnęła. Ale 10 minut? Trochę drogo jak na 10 minut chodzenia..
Miałam już dość tych swoich starych butów, zobaczyłam jakieś za 49zł i po przymierzeniu jednego
podjęłam szybką decyzję, płacę, przebieram.. Babeczka daje mi paragon, mówi że jest ważny rok
„-Rok? -Tak, w razie gdyby się coś działo.”
Wychodzę, ale nie doszłam nawet do wyjścia głównego, gdyż z każdym kolejnym krokiem
jakieś dziadostwo zgniatało mi stopę. Patrzę, a w drugim bucie usztywnienie jakieś krzywo skrojone,
co zaczęło być widoczne i odczuwalne dopiero po paru krokach.
Więc wracam i ubieram stare żeby nowe oddać.. W końcu paragon jest ważny Rok.
Mówię że je zwracam bo mają wadę. A babki oglądają i rżną głupa że przecież jest ok.
To pokazuję że usztywnienie o tu o kończy się nie tak jak powinno,
że przecież widać i nie da się w tym chodzić.
„-Ale proszę zobaczyć że jest pod ladą naklejka ‚zakupiony towar nie podlega zwrotowi’.”
No kurde. Pod ladą. Naklejka. Żebym ją chociaż widziała..
„-…a poza tym my nie gwarantujemy wygody.
-Ale one są niewygodne nie dlatego że ja mam jakiegoś platfusa, tylko dlatego że są wadliwe FABRYcznie.”
Nie wiem na ile zrozumiały moje wytłumaczenie, ale skończyło się na tym że musiałam sobie w ich sklepie
znaleźć jakieś zastępcze. Teraz sprawdziłam z każdej strony w końcu wybierając te,
które miały najmniej wad, bo w sumie każde miały…

Już do was, miłe panie, nie wrócę. A takie naklejki wsadźcie sobie w …
buty.

 

 

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii zakupy

 

Tags: , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~M.

    15 stycznia 2013 o 12:44

    nie ładnie ze strony tych pań, czyż nie wiedzą że klient niezadowolony może dużo zdziałać?? można nasłać inspekcję na sklep i drogie panie mogą stracić pracę i kto się bd wtedy śmiał?? przykro mi z powodu tych butów, mnie się jeszcze coś takiego nie zdarzyło, ale miałam tak że chodziłam cały dzień i spuchły mi nogi i w rezultacie kupiłam sobie za duże obcasy

     
    • ~Iwona

      15 stycznia 2013 o 15:25

      Ktoś to w końcu pewnie zrobi.. Bo to obecnie jest niezgodne z prawem.

       
  2. ~Mili

    17 stycznia 2013 o 21:06

    Chyba zeszłej zimy miałam dokładnie taki sam przypadek… Tylko że ja wymianiałam tak chyba 5 par butów… Szkoda gadać, co za chiński badziew zalewa nam sklepy ;/ pozdrawiam i zapraszam http://www.lovelatte.blog.pl ;)

     
  3. ~Dream..

    28 marca 2013 o 13:28

    O tak dokładnie to rozumiem. Kiedyś kupiłam w sklepie spodnie całkiem dobre, a nawet trochę za duże. Wróciłam do domu, ubrałam i po pierwszym dniu już mi się rozwaliły. Wróciłam do sklepu i prosiłam o zwrot pieniędzy lub zamianę spodni. Dopiero po telefonie do właściciela sklepu szanowne panie zamieniły mi parę spodni. Niestety to też nie był dobry wybór, widocznie taką miały wadę bo po przechodzeniu w nich tygodnia również nie były już do użytku. Pozdrawiam :)