RSS
 

Szanujmy swoją przestrzeń

23 lut

Jak już może wspominałam brzydzę się cudzych zarazków, oblechów i wszystkiego co ma sierść, nawet jeśli ta sierść ‚ma leżeć’ lub wisieć, bo to ozdoba… No niektórzy czasem podrzuca takiego martwego dzika
pod drzwiami albo na ścianę i po tym chodzą lub każą się zachwycać.
Kiedyś u znajomych, nie bacząc na podłogę, stanęłam gołą stopą na takiego dzika,  patrzę pod nogi a tu UCHO. Taka  sytuacja.    Żywy czy martwy, mam na to inne postrzeganie. W obrzydzeniu przeniosłam się na podłogę obok, a jako że znajomych dobieram roztropnie, dostrzegłszy moją reakcję zareagowali jedynie śmiechem, nie wytykając mi braku taktu, ni chorób umysłowych.

I wsiadam dziś do MPK, nie tego co zwykle, bo natknęło mnie żeby pojechać innym.
Trzy przystanki dalej wsiada jeszcze parę osób- para i żul. I ten żul się tak chwieje, a to miejsce koło mnie takie wolne i on się tak chwieje…  Mogłam się domyślić, wyczuć, obliczyć prawdopodobieństwo i uciekać,
ale w końcu było tyle innych wolnych miejsc, dlaczego miałby usiąść akurat koło mnie.
Więc zbliża się do mnie i grzecznie, jak to żul, pyta: „Przepraszam, można tu koło pani usiąść?” Ja mu pozwalam i dodatkowo pokazuję takim gestem sugerującym że ale trochę dalej. To on koło mnie usiada,
patrzy na mnie i mówi głośniej „-Ja śmierdzę, ale to dlatego że pracuję z koniami*. Lubi pani konie?” [...]
„-Nie bardzo.” „-A ja od dziecka pracuję w stajni i robię to dobrze.” Miałam na uszach słuchawki,
słuchałam akurat takiego dosyć agresywnego kawałka „A place for my head, LP”, nie zraziło go to jednak- widać miał ‚bardzo potrzebę’ rozmowy bo trącał mnie jak na niego nie patrzyłam. D; Tyle zarazków na mnie przeszło, przecież musiał być siedliskiem brudu :< Pomyślałam żeby się przesiąść, ale mogłoby mu się zrobić przykro, a co jeśli jest wariatem i będzie mnie gonił? ;d
Trafił pan na niewłaściwą osobę. Ta niewłaściwa osoba często jest trafiana przez takich jak pan,
ona chyba ich do siebie przyciąga.
„Tak to już bywa, że kiedy człowiek ucieka przed swoim strachem, może się przekonać, że zdąża jedynie skrótem na jego spotkanie.” -Tolkien.  Tyle w tym mądrości..

*wiem, pisze się końmi.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii emocje, ja, obyczaje

 

Tags: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~choler

    23 lutego 2013 o 22:34

    Też mam czasem wrażenie jakbym miał napisane na czole: mówcie od mnie, pragnę tego! Tak, wszędzie trzeba mieć dużo martwych zwierząt, można się wtedy poczuć takim zdobywcą. A roztocza szaleją :)

     
  2. Olena

    9 kwietnia 2013 o 07:35

    niech ktoś mi odetnie internet!!! czytam nadal pod groźbą śmierci z głodu, jak wypłata nie wpłynie;)