RSS
 

Chyląc się ku starości

09 cze

I już nie dam sobie wmówić, że „To nie siwe, to taki unikatowy biały kolor”, zdesperowani pocieszyciele ;]
Jest różnica między normalnym białym włosem, a białym, sterczącym, martwym nie wiem czym..
Chyba że to z ogromnej ilości tego białego barwnika są takie sztywne ;D
Starzeć zaczęłam się w zerówce- wtedy pojawiły się pierwsze, dosłownie kilka, ledwo zauważalnie.
Jednak z czasem, kiedy jedne z wiekiem ciemniały, pozostałe stawały się coraz bardziej widoczne.
Chyba nie są to pasemka, bo pojedynczo zaczynają pojawiać się też na reszcie głowy.
A może to mózg ogarnia martwica i włosy w tych miejscach bledną?
Albo jestem już po prostu stara..

Żądam obniżenia wieku emerytalnego!

 
Komentarze (4)

Napisane przez w kategorii ja

 

Tags: , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Olena

    16 czerwca 2013 o 07:59

    Jo, tam stara zaraz, sobie dziecko nie dodawaj:)))))) Że niby starość to mądrość.. To ja z moimi blond włosami, w dodatku farbowanymi, siwizny i mądrości mogę się doczekać koło 70tki, no cudnie!;)

     
    • ~Iwona

      16 czerwca 2013 o 14:32

      Nie wiem czy kolor włosów ma coś wspólnego z mądrością;)

       
  2. ~Marzena

    18 czerwca 2013 o 13:50

    Mam kuzynkę, która na drugim toku studiów (ok. 20 lat temu) całkowicie osiwiała. Tę „skłonność” odziedziczyła po swoim ojcu, a właściwie jego mamie. Dzisiaj jest po czterdziestce, twarz niemal bez zmarszczek, włosy starannie zafarbowane czernią – siwe włosy na studiach wyróżniały ją z tłumu :)

     
    • ~Iwona

      18 czerwca 2013 o 16:37

      Hm, w sumie mój kuzyn też ma podobnie, tylko dużo mniej niż ja i w jednym miejscu… To kuzyn od strony przybranej siostry mojej mamy, a poza nami nikt w całej znanej mi rodzinie, więc domyślam się że to wina kogoś z przodków mojej babci- mamy mojej mamy, choć moja mama odziedziczyła włosy po moim dziadku- widać przekazała mi jakieś „uśpione geny”, które w wypadku moim i mojego przybranego kuzyna uwidoczniły się w tym samym pokoleniu ;) Ojej, ale się rozpisałam. Ale genetyka jest fascynująca ;)