RSS
 

Człowiek kebab i inne perspektywy

01 wrz

…Ten nie będzie- może za gruby, wolisz szczupłych.  W końcu masz prawo-
masz prawo zdecydować z kim chcesz być! Ale mija czas, mijają mimochodem
wspólnie spędzone chwile i w końcu coś sprawia, że zaczyna jawić się raczej jako
wspaniały drobiowy kebab pośród tych pustych bułek i suchych naleśników, jak
zapiekanka z dodatkami pośród tych wszystkich suchych sztangli.                               

Bułka jak bułka, ale to dodatki w jej wnętrzu decydują, czy się na nią połakomimy.
Problem w tym, że naturalnie na pierwszy rzut oka nie widać, jakie ktoś ma wnętrze.
A kebaby są różne.
Np. naleśniki niektórych kebabów są tak zawinięte, że z zewnątrz absolutnie nic nie wskazuje na to,
że będzie to coś dobrego- to wiadomo dopiero kiedy się spróbuje. Czyli trzeba zaryzykować.
Niby tylu ludzi się już zatruło, ale  jak tu nie skończyć kiedy się już zaczęło?
Byłoby szkoda…
Przecież nie jest to wina całego kebaba,
czasem wszystko psuje tylko zepsute mięso.

Niektórzy na początku znajomości okazują się niezwykle ciekawi, tylko później
jakaś zepsuta część ich osobowości każe nam wybierać między swoim zdrowiem,
a zauroczeniem i świadomością poświęconego tej osobie czasu, sił, zaangażowania…
Byłoby szkoda.
Byłoby z resztą trudno- o ile „brnie się samo”, o tyle zmiany czasem wymagają dużego samozaparcia.
Szczególnie kiedy jest się głodnym
i nie ma się już dużo pieniędzy.

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii emocje, ja, ludzie, znajomi

 

Tags: , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Olena

    6 września 2013 o 14:00

    Ty jesteś bardzo bystrą dziewczyną, wiesz?
    I tyle:)

     
  2. ~Marzena

    11 września 2013 o 07:07

    Racja, trzeba ugryźć, że by rozgryźć :)
    Nawet, jeżeli potem dostanie się rozstroju żołądka, to nie ma innego sposobu, żeby znaleźć właściwy, ulubiony „kebab”.

     
    • Iwona

      11 września 2013 o 22:45

      Wychodzi na to że już bezpieczniej jest jeść suche bułki (:

       
      • ~Marzena

        15 września 2013 o 16:21

        Nie, w żadnym wypadku suche bułki! Trzeba ryzykować, żeby poznać i zdobyć to, co najbardziej nam pasuje. „Bezpieczniej” na etapie poszukiwań często równoznaczne jest z „nudniej” :)

         
        • ~Iwona

          15 września 2013 o 19:58

          A no tak.. Przekonuje mnie ta argumentacja ;)