RSS
 

Tolerancyjnym być..

28 sty

Nie było mnie tu półtora miesiąca, udam że nic się nie stało=)

Co jak co, ale jak dziś zobaczyłam pytania na egzaminie z ekonomii, to mnie …
Niby tutaj miało być prosto, a tu wprowadzili jakieś Krajowe Ramy Kwalifikacji i na wszystkich uczelniach
ma być tak samo. Ale  jak miałam odpowiedzieć w pół godziny na 20 pytań otwartych? Nie dziwię się że niektórym nie chciało się nawet zaczynać ;p

Niewiele, poza kilkoma osobistymi odkryciami, zmieniło się u mnie w ciągu minionego półtora miesiąca.
Odkryłam na przykład, że umiem być świetnie zorganizowana, ba, czasem nawet umiem się nie spóźnić!
Moja koleżanka stwierdziła niedawno że nie wyobraża sobie że ktoś inny niż ja mógłby być starostą^^.
Miło mi było to usłyszeć. To nic że tak poza tym bez przerwy obrabia mi tyłek.
A wiem że to robi, bo brak jej w tym, że tak powiem, profesjonalizmu..
Jak już kiedyś wspominałam, mój kierunek jest nietypowy,
ponieważ to Polacy, a nie Ukraińcy, stanowią na nim mniejszość.
Różne osoby ostrzegały mnie przed tymi południowo-wchodnimi sąsiadami.
Oczywiście wiele wiem o UPA, ich charakterze, temperamencie.
Na podstawie badań wiadomo też, że możliwe jest przekazywanie w genach cech przestępczych.
I wiem także, że nie mamy wpływu na to, po której stronie granicy się rodzimy…
Ciężko być tolerancyjnym wśród Polaków. Widzę że czasem traktowanie ich na równi z obcokrajowcami
zdaje się im uchybiać i powodować wyparcie z zaufanej grupy swoich. Na szczęście nie poszłam na studia
z zamiarem zawiązania bliskich kontaktów..

Ogólnie, poza tym dzisiejszym egzaminem, podoba mi się na moich studiach:)
Nie wiem jak tym swoim nastawieniem zarazić innych.
Właściwie mam dość ich narzekania na byle co.
Ale zniesiemy to..
Jakoś.

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii studia

 

Tags: , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Marzena

    1 lutego 2014 o 14:23

    Nic się nie stało?! Tyle razy wpadałam, a tu nic, zero, null… NIC?!? No, dobra, nic się nie stało :) :) :)

    To prawda, niektórzy ciężko znoszą tolerancję, mimo że sami uważają się za bardzo liberalne osoby. U nas w kraju o Ukraińcach nie mówi się raczej dobrze – tak jak o Polakach w Stanach :)
    Iwono – nieś sztandar równouprawnienia narodowościowego na swoich barkach – sumienie Ci podziękuje :)

     
    • ~Marzena

      1 lutego 2014 o 14:24

      Muszę dodać do ostatniego mojego zdania:
      …..ale nasi na pewno nie:)

      P.S. Dobrze, że wróciłaś :)

       
      • Iwona

        2 lutego 2014 o 19:15

        ojeju pamiętałaś o mnie :) :)

        nasi czasem potrzebują dużo czasu żeby przyjąć do wiadomości pewne sprawy.