RSS
 

Juwenalia

11 maj

Przedwczoraj pierwszy raz w życiu byłam na tzw. Juwenaliach.
Juwenalia to taka ..impreza studencka. Nie polecam jednak, za moim przykładem,
wybierać się na nią bez znieczulenia- bez niego „pijani studenci leżący w śmieciach na trawnikach między budynkami swojej zacnej uczelni” to po prostu ”pijani studenci leżący w śmieciach na trawnikach między budynkami swojej zacnej uczelni” i nie ma w tym nic cieszącego dla oka, ani ucha. Nie rozumiem
po co ci wszyscy ludzie się tam zebrali..
Poszłam z siostrą i umówiłam się jeszcze z koleżanką- moim celem był koncert. Moja koleżanka z
Kazachstanu, nie mówiąca dobrze w Żadnym języku, miała duży problem z trafieniem na właściwe miejsce.
Po godzinnych perypetiach wreszcie się spotkałyśmy. Niestety po drodze dołączyło do mnie jeszcze kilku, ledwo stojących ‚znajomych’ nie mogących trafić w bramę na koncert. Ale po wspólnym przeciśnięciu się w tłumie przez bramę wszyscy się zgubiliśmy. Została już przy mnie tylko moja koleżanka i kolega.
Ów Ukrainiec i owa Kazaszka były jedynymi trzeźwymi osobami jakie spotkałam tam tamtego wieczora.
Co tu dużo mówić, juwenalia to nie mój typ imprezy ;)

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii obyczaje, studia, znajomi

 

Tags: , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. Mucha42

    11 maja 2014 o 11:12

    Oj Juwenalia chyba rzadko są spokojną imprezą. Nieraz uczestniczyłam w takiej imprezie. Według mnie zrobiło się to święto kiedy studenci oficjalnie pokazują że piją na studiach bo tak to oni przecież zawsze są trzeźwi. Juwenalia na którejkolwiek uczelni nie mają już nic wspólnego z dawną tradycją. Po prostu okazja aby się napić. Pozdrawiam.

     
    • ~Iwona

      11 maja 2014 o 12:36

      Jeśli celem juwenaliów jest pokazanie że studenci piją, to jak najbardziej spełniają one swój cel..
      Pozdrawiam

       
  2. ~Pani S.

    11 maja 2014 o 14:43

    Juwenalia niczym nie różnią się od innych imprez masowych. Wystarczy pójść na dni miasta czy podobne spędy, żeby zobaczyć smutny obraz naszego społeczeństwa. Można by oczywiście oczekiwać od przyszłej elity intelektualnej, że będzie umiała zachować klasę, ale już dawno absolwenci wyższych uczelni przestali aspirować do miana elity. Smutne, ale prawdziwe.

     
    • ~Iwona

      11 maja 2014 o 23:59

      ‚Elity’ będą zawsze, po prostu będą się czymś innym cechować. Pytanie, czy wtedy ktoś będzie chciał do nich należeć?

       
  3. ~Marzena

    14 maja 2014 o 00:26

    Juwenalia oglądałam raz – z okien bardzo wolno jadącego samochodu. Odniosłam wrażenie, że to święto alkoholu. Niestety. Moja ocena wynika też z tego, że nigdy nie musiałam się napić aby dobrze się bawić – zwyczajnie nie czuję potrzeby, która kieruje tymi młodymi ludźmi. Taka stara zrzęda ze mnie trochę :)

     
    • ~Iwona

      14 maja 2014 o 21:59

      stara zrzęda to chyba o mnie :)