RSS
 

Archiwum - Grudzień, 2014

Rodzina zza łóżka

13 gru

Za oknem coraz silniejszy wiatr,
przenikliwe, nieproszone, natarczywe zimno,
wilgoć, ciemność i niedomarznięte błoto.
Słowem- nie ma na co patrzeć.
Tak się cieszę, że jestem po właściwej granicy szyby!
A co ja to miałam ..

Ostatnio znowu naszło mnie na wspominki.
Czasem nagle przypomni mi się coś o czym długo nie myślałam.
Ostatnio na przykład przypomniało mi się, że kiedy byłam mała,
w sensie jeszcze mniejsza niż teraz ;p
to miałam za łóżkiem… drugą rodzinę :>
Podobno małe dzieci zawsze mają, na miarę swojej wyobraźni, kogoś wyimaginowanego,
kto im na niby towarzyszy na przykład kiedy się bawią. Z wiekiem z reguły o tym zapominają
i fakt ten ulega u nich wyparciu. Ja tam wciąż pamiętam
i jak pomyślę że miałam kiedyś za łóżkiem drugą czteroosobową rodzinę,
w której byłam jednocześnie każdym jej członkiem, to..
trochę tęsknię za swoją wyobraźnią ;)

 
Komentarze (10)

Napisane w kategorii rodzina